Dziś lecę na pogrzeb mamy. Sama. To boli, że w takiej chwili nikogo przy mnie nie będzie, ale nie stety chłopcy mają dziś jakiś koncert i nie dadzą rady. Mówi się trudno.
Jednak najbardziej boli mnie to, że mój własny ojciec również nie pojawi się na pogrzebie. Kurcze no...przecież to była jego żona. Rozumiem rozdwiedli się bo ich miłość wygasła, no ale żeby na pogrzebie nie być? To już szczyt chamstwa.
- Nikol, spakowana? - z dołu krzyczał Lou. Jeju. To takie słodkie, że się o mnie tak troszczy. Naprawdę.
- Tak, już od jakiejś godziny.
- W takim razie bierz walizkę i jedziemy na lotnisko.
No tak. Zapomniałam wam powiedzieć, że w Polsce zostanę trochę dłużej. Dlaczego? To proste. Chcę przez ten czas codziennie odwiedzać grób mamy. Aby móc z nią rozmawiać. Wiem , że mi nie odpowie. Co z tego. Po prostu potrzebuję się komuś wygadać i tyle. A zatrzymam się w hotelu.
Gdy byliśmy już na lotnisku, pożegnałam się z Louisem buziakiem w polik i ruszyłam na odprawę.
Uwielbiam latać samolotami i podziwiać te widoki za oknem. Najbardziej lubię oglądać chmury i z zgadywać w jaki kształt się ułożyły.
Po chwili zauważyłam pas startowy i samolot zaczął się zbliżać do lądowania
Gdy samolot się zatrzymał zaczęliśmy bić brawo dla pilota, że szczęśliwie dolecieliśmy na miejsce.
Na lotnisku było straszny tłok, a ludzi jak mrówków. Normalnie masakra jakaś.
Udałam się po odbiór bagażu, a następnie na parking taksówek. Jedna była wolna więc wsiadłam do niej i poprosiłam starszego pana o to by mnie zawiózł do Qubus Hotel Prestige.
W hotelu odebrałam klucze i udałam się do swojego pokoju.
*~~~*
Za dwie godziny pogrzeb mamy, więc trzeba się odświeżyć po podróży.
Udałam się do łazienki.
Wzięłam szybki prysznic, następnie wtarłam w swe ciało balsam kokosowy.
Ubrałam się w czarną sukienkę do tego czarne baleriny i zeszłam na dół do holu. Tam zamówiłam taksówkę, gdy przyjechała wsiadłam do niej i poprosiłam o zawiezienie do kościoła.
Na miejscu było kilku ludzi z pracy mamy, jej najbliższe przyjaciółki i babcia z dziadkiem. Przywitałam się ładnie i weszłam do kościoła. Tam przy ołtarzu stała trumna, a w niej leżała, jakby spała moja ukochana mama.
Po mszy pogrzebowej odbyła się procesja na cmentarz i włożenie trumny do ziemi.
Przez ten cały czas się trzymałam, aby pokazać, że jestem silna. Ale gdy tylko wszyscy opuścili cmentarz rozryczałam się jak małe dziecko, które nie dostało swojej ulubionej zabawki.
-Wiesz mamo, brakuje mi ciebie. Zawsze potrafiłaś mi doradzić w każdej sprawie. Teraz też tak jest. Potrzebuje pomocy. Chyba się zakochałam, nie. Ja naprawdę się zakochałam i to w przyjacielu Louisa. Tak w ogóle Louis to mój przyszywany brat, ale o tym chyba wiesz? Prawda?
No w każdym bądź razie zakochałam się w przyjacielu Louisa, który ma na imię Niall. Jest on taki kochany, opiekuńczy i w ogóle... Ale nie wiem co on czuje do mnie.
Oczami Nialla
Postanowiłem zrobić niespodziankę Nikol i pojawić się na pogrzebie jej mamy. Chłopcy też chcieli, ale Paul zgodził się tylko na jednego z nas. Miał lecieć Lou, ale on zdecydował, że to ja polecę. Musiałem lecieć prywatnym samolotem bo inaczej fanki by mnie rozerwały.
Na miejscu byłem po 2h. Teraz tylko znaleść ten kościół i będzie git.
Trochę to potrwało, ale w końcu znalazłem.
Wchodząc na cmentarz usłyszałem jak Nikol z kimś rozmawia :
-…zakochałam się w przyjacielu Louisa, który ma na imię Niall. Jest on taki kochany, opiekuńczy i w ogóle…Ale nie wiem co on do mnie czuje.
Cholera, ale się porobiło. Ona się we mnie zakochała, a ja ją od początku traktowałem jak siostrę. I co ja mam teraz zrobić? Muszę z nią porozmawiać, ale nie mogę teraz. Przecież mama jej umarła, a jakby się dowiedziała, że ja jej nie kocham to już w ogóle by była masakra.
Mam pomysł. Dam sobie czas może się w niej zakocham, a jak nie to powiem jej to. Mam nadzieję, że mnie zrozumie.
~~~~~~~~~~~
I jak myszki moje kochane. Podoba się rozdział?
Już jutro wyjeżdżam i smutno mi, że nie będę mogła wam pisać rozdziałów. Mam nadzieję, że mi wybaczycie.
Mam do was pytania:
1. Co myślicie o tym rozdziale?
2. Czy Niall się w niej zakocha?
3. A może Liam?
4. W jakim województwie mieszkacie?
Proszę o odpowiedzi w komentarzach. Dziękuję :* :* <3 A i jeszcze jedno. Czy moglibyście polecać mój blog na waszych blogach. O ile jest on wart czytania i polecania.
Zdjęcia pokoju, łazienki i samego hotelu są prawdziwymi zdjęciami z hotelu Qubus Hotel Prestige.
Ej, to jest super. C: Pisz dalej!
OdpowiedzUsuńZapraszam:
http://iwantyoumydarling.blogspot.com
Super rozdział troszkę się porobiło ale i tak bd razem!!
OdpowiedzUsuńDziękuję! Dziękuję! I jeszcze raz dziękuję!
OdpowiedzUsuńNareszcie jakieś opowiadanie, w którym nie wszystko płynie jak po maśle, a jedynym problem bohaterów jest to, że jedno drugiemu boi się wyznać sobie miłość, mimo, że oboje aż skaczą z miłości... -.-
Wreszcie coś innego!
Dziękuję :*
Ojej dzięki, zobaczę jak potoczą się ich dalsze losy :*
UsuńDziewczyno..
OdpowiedzUsuńŁał i jeszcze raz Łał !
Odebrało mi mowę zupełnie. Zanim zacznę ponowne wychwalanie Twojego nieskończonego talentu muszę Cię przeprosić. Nie komentowałqm bo byłqm na wakacjach. Wczoraj wróciłam i dopiero teraz wszystko nadrabiam.
Cholera, cholera, cholera. Sorry Horan ale niech cię jasna cholera strzeli! Jak możesz ukrywać przed nią swoje uczucia a właściwie to ich brak. Tak bardzo chciałqbym, żeby Niall zaczął udawać w niej zakochanego, ale pewnego dnia Niki usłyszałaby jego rozmowę z Zaynem (nie wiem czemu z nim, z resztą wszystko jedno z kim) xd zrospaczona wyjechałaby gdzieś daleko. Dopiero wtedy Irlandczyk zrozumiałby ile dla niego znaczyła.. :3 ale to tylko moje chore gdybania bo i tak zrobisz jak zechcesz. Nikol miała cudowną sukienkę na pogrzebie. Hotel marzenie..
Szkoda mi teraz tej dziewczyny. Wszyscy zapewne będą patrzyli na nią z litością jak blondas.. Biedulka..
Teraz odpowiem na Twoje pytania :3
1. Jest tak genialny że żadne słowa tego nie opisują
2. Jak już wspominałam ma się w niej zakochać ale najpierw jakiś mały skandalik xd
3. Liaś niech stanie się jej najlepszym przyjacielem, który będzie ją wspierał ale nic więcej
4. kujawsko - pomorskie
Czekam na nexta!! :*
PS1 wybacz że komenatarz taki krótki :(
my-world-and-one-direction.blogspot.com
PS2 sorka za błędy ale mój telefon to badziewie jakich mało :p
Twój komentarz jak zawsze mnie raduje :*, a co do twego planu na kolejny rozdział to pomyśle i może coś wykorzystam, ale nic nie obiecuję. Rozdział może uda mi się wstawić jeszcze w tym tygodniu zobaczę, :*
OdpowiedzUsuńDziękuję myślę, że skorzystam :)
OdpowiedzUsuń